Samodzielne kupno mieszkania – czym może grozić?

Sprawdzona nieruchomość - samodzielne kupno mieszkania

Samodzielne kupno mieszkania – czym może grozić?

Zakup mieszkania wydaje się błahą sprawą. Wyszukujemy idealną nieruchomość, sprawdzamy jej stan i status prawny, a po podpisaniu umowy z niecierpliwością czekamy, aż przekroczymy próg swojego prywatnego azylu. Nie zawsze jednak wszystkie transakcje przebiegają tak pomyślnie. Bardzo często wymarzone lokum zamienia się w życiowy balast, bo na potencjalnego inwestora czyhają pułapki – zarówno na rynku wtórnym, jak i pierwotnym.

W zgodzie z prawem

Sprawdzona nieruchomość - samodzielne kupno mieszkaniaNajważniejszym krokiem w samodzielnym nabyciu mieszkania jest weryfikacja zapisów księgi wieczystej, czyli urzędowego rejestru określającego stan prawny nieruchomości. Wynikać z niej będą takie informacje, jak m.in. kto jest właścicielem obiektu, czy została ustanowiona hipoteka oraz czy osobom trzecim przysługuje prawo dożywocia lub służebności. Jeśli dokument nie został założony, należy przyjrzeć się aktowi notarialnemu. Pominięcie tych czynności może grozić chociażby zakupem nieruchomości z niechcianymi mieszkańcami (aby wyeliminować taką ewentualność, wystarczy zażądać zaświadczenia z wydziału meldunkowego urzędu miasta lub gminy).

 

 

Mieszkanie z długiem

Inwestycje w nieruchomości na rynku wtórnym to jak kupowanie „kota w worku”. Jak podają dane BIG InfoMonitor, w ubiegłym roku długi czynszowe Polaków wynosiły około 138 milionów złotych, więc prawdopodobieństwo nabycia obciążonego lokalu jest duże. Poza zaleganiem wobec spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej może okazać się, że wybrany lokal ma nieuregulowany podatek od nieruchomości, jest obciążony hipoteką, zbywca nie uiszczał bieżących opłat eksploatacyjnych lub toczą się wobec niego postępowania egzekucyjne. Żeby temu zapobiec, najlepiej zażądać aktualnych zaświadczeń o niezaleganiu z podatkami, sprawdzić stan rachunków i faktur od dostawców oraz prześledzić zapisy księgi wieczystej.

Prawa osób trzecich

Dużą uwagę należy zwrócić na to, czy nieruchomość nie jest obciążona prawami osób trzecich. Mowa w szczególności o umowie dożywocia, która jest regulowana przepisami Kodeksu Cywilnego. Określa ono prawo do zajmowania lokalu do końca życia przez osobę wskazaną w dokumencie – niezależnie od tego, kto jest właścicielem obiektu. Nawet jeśli zbywca sprzeda nieruchomość, nie dochodzi do wygaśnięcia tego zapisu, a wszystkie powinności związane z utrzymaniem lokatora przechodzą na inwestora. Pozbycie się tzw. dożywotnika jest niezwykle trudne i niejednokrotnie wiąże się z koniecznością wypłaty mu renty. Informacje dotyczące prawa dożywocia powinny się znaleźć w księdze wieczystej. Na wszelki wypadek warto też przeanalizować tę kwestię w spółdzielni lub w sądzie.

Deweloperskie pułapki

Nabycie mieszkania na rynku pierwotnym także wiąże się z szeregiem pułapek, w które może wpaść samodzielny kupujący. Specjaliści z branży nieruchomości wskazują na możliwość składania niekorzystnych ofert kredytu z wysoką prowizją dla dewelopera występującego w roli pośrednika banku, nadużyciami związanymi z opłatami za zarządzanie budynkiem czy przenoszeniem części prac na koszt klientów. Elementami, które trzeba poddać analizie z zapisami umowy, są również stan obiektu, jakość materiałów i technologie. Aby zwiększyć oczekiwany zwrot z inwestycji, deweloperzy często stosują słabsze surowce oraz tańsze systemy, co w przyszłości może być przyczyną wielu awarii. Najlepiej wnikliwe zweryfikować rzetelność wykonawcy, a podczas odbioru mieszkania posłużyć się opinią eksperta, np. rzeczoznawcy budowlanego.

Samodzielne kupno mieszkania to mniej kosztów, ale i więcej ryzyka. Już sam stan prawny obiektu to lawina możliwych problemów, dlatego warto rzetelnie sprawdzić każdy zapis lub skorzystać z pomocy fachowców, aby wymarzone M2 nie stało się źródłem kłopotów, a przyszły inwestor nie musiał borykać się z długami lub niechcianymi lokatorami.

Autorką wpisu gościnnego jest Katarzyna Lasocka, redaktorka bloga o nieruchomościach Morizon.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *